Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2013

Płukanka z kawy i cynamonu

Płukanka na połysk, puszystość i odbicie u nasady




Składniki:


* woda (wrzątek)
* kawa 1 łyżka
* cynamon mielony 1 łyżeczka
* pojemnik do zaparzenia (szklany lub metalowy, ciemny, gdyż kawa pozostawia osad)
* pojemnik z dzióbkiem, miseczka

Kawę z cynamonem zalewamy wrzątkiem kilka godzin przed planowanym myciem. Składniki muszą się dobrze zaparzyć, ostygnąć i opaść na dno. Nie mieszamy! Jeśli fusy nie opadły to przed użyciem trzeba będzie mieszankę odcedzić.

Stosowanie:


Jak każda płukanka - po umyciu kilkakrotnie polewamy włosy nad miseczką delikatnie masując. Nie spłukujemy, suszymy i układamy.

Efekty:


Włosy bardzo puszyste, odbite od nasady, sztywne. Po rozczesaniu miękkie i lśniące, ale nadal puszyste. Zapach cynamonu był wyczuwalny w czasie schnięcia cały czas, ale niestety suche włosy nie pachniały już :( Nie były świeże tak długo jak po piwie z octem, ale mimo delikatnego przetłuszczenia u nasady nie były przyklapnięte. Bardzo delikatnie odcień został przyciemniony przez tą płukankę. Podejrzewam, że przy regularnym stosowaniu efekt przyciemnienia może być silniejszy

W skrócie: połysk, przyciemnienie, puszystość, odbicie u nasady.


Temat kawy i cynamonu w płukankach był już poruszany, warto przeczytać:
* płukanka cynamonowa wg Anwen
* płukanka kawowa wg Eve  (Eve jest szpecem od płukanek - może znajdziecie coś dla siebie TUTAJ)

piątek, 12 października 2012

Domowy puder sypki


Każda z nas z chęcią powraca do natury a także coraz chętnie kombinuje z samodzielnym wykonywaniem kosmetyków. Dzisiaj zaproponuję wykonanie własnego pudru sypkiego. Możemy dowolnie modyfikować jego skład w zależności od cery i własnych upodobań ;)

Składniki:


Chciałabym zaproponować składniki, które możemy kupić stacjonarnie w sklepie spożywczym, sklepie ze zdrową żywnością lub aptece. Można taki puder wykonać z półproduktów, ale trzeba je zamawiać przez internet, więc skupię się tylko na stacjonarnie dostępnych składnikach.

Baza:


* pojemniczek z sitkiem i pędzel do pudru - można zastosować inny pojemniczek, ale sitko znacznie ułatwia aplikację. Ja mam pojemniczek po pudrze mineralnym sypkim z Lidla (kupiłam za 16 zł puder z pędzelkiem, ale nie jest niestety w stałej ofercie)
* skrobia ziemniaczana (mąka ziemniaczana) - im drobniejsza, tym lepiej, jest to najtańszy i najłatwiej dostępny składnik (praktycznie dostaniemy ją w każdym sklepie spożywczym)
* skrobia ryżowa - lepsza, gdyż zazwyczaj jest drobna jak talk, ziemniaczana ma jednak delikatnie grubsze cząstki, dostępna w większych sklepach spożywczych w dziale ze zdrową żywnością (swoją kupiłam w Leclercu)
* skrobia kukurydziana (nie jest to mąka kukurydziana!) - osobiście nie stosowałam, dostępna w sklepach ze zdrową żywnością.

Dodatki:


* cynamon - działa odkażająco, polecany do cery tłustej, dodatkowo może nadać pudrowi barwę, im więcej cynamonu tym bardziej brązujący będzie puder, dodatkowo pięknie pachnie ;) Może jednak podrażniać - radzę dodawać minimalną ilość i jeśli Was nie podrażni to można dosypać więcej ;)
* glinka - zielona dla cery tłustej, biała do suchej i delikatnej, a czerwona dla każdej cery, dodatkowo czerwona nadaje pudrowi ciemniejszą, delikatnie różową barwę
* kakao - przyciemni puder (w stronę brązu), ale powoduje mniejsze ryzyko podrażnień niż cynamon, również ładnie pachnie, ale delikatniej niż cynamon.
* kurkuma - zainspirował mnie wpis Idalii o maseczce z kurkumy, w którym wspomniała, że Hinduski m.in. dodają do pudru. Kurkuma ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, toteż świetnie nadaje się do cery trądzikowej.

Zapach daje głównie cynamon i kakao, reszta składników jest niemal bezzapachowa.

Moja mieszanka i jej działanie:


Zostało mi jeszcze trochę pudru z Lidla, więc uzupełniłam pojemniczek skrobią ziemniaczaną - około 1 płaska łyżeczka (akurat taką miałam w domu, ryżową kupiłam później), dodałam szczyptę cynamonu (cudownie pachnie), a następnie szczyptę glinki zielonej. Puder używam od kilku miesięcy i systematycznie go uzupełniam. Skrobia jest bazą, przyciemnienie nadaje cynamon i czerwona glinka, a w momencie wysypu niespodzianek na twarzy dodaję więcej zielonej glinki. Puder nie zapycha i można go w miarę potrzeb modyfikować: skrobia rozjaśnia, cynamon, kakao i czerwona glinka przyciemnia (kakao nadaje brązowy kolor, glinka lekko różowy). Nakładam go pędzlem na twarz pokrytą podkładem. Matuje całkiem nieźle, nie wysusza (miałam puder w kamieniu Synergen - powodował nadmierną aktywność gruczołów łojowych i po 2h już cera się świeciła), nie zapycha. Poza tym pięknie pachnie cynamonem, który uwielbiam :)



Dodatkowe źródła informacji::
wizaż
blog Eve