Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2013

Zasoby kosmetyków i denko listopad 2013

DENKO i ZAKUPY:


Zużywam, zużywam i walczę z checią kupowania. W listopadzie wygrałam! Zużyłam 2, kupiłam 1. Oby świąteczna gortączka nie spowodowała upadku planu w grudniu :P

Zużycia:


1. Bingo SPA, Szampon z żeń-szeniem (KWC brata) zaw. SLES - taniutki o dobrym składzie szampon ze SLES. Zawiera kolagen, ekstrakt z żeń-szenia. Nie plącze włosów, dobrze myje, ale nie skrzypią z czystości, więc nie robi wrażenia szamponu mega oczyszczajacego. Swój udział w opinii ma też polepszony stan moich włosów, które ma Bingosiowe proteiny reagują ładnym wygładzeniam. Ma przyjemny nienachalny zapach, dobrze się pienie, nie jest rzadki, więc nie przelewa się przez palce. Używa się go przyjemnie. Jak napiszę, że jest wart swojej ceny to go obrażę , gdyż jest taniutki :P Polecam spróbować, zdrowe włosy odczują nawet pielęgnacyjne jego właściwości. Zniszczone mogą być niezadowolone z obecności SLES, protein i ekstraktu, więc nie polecam ;) Dostępność jest jego wadą - tylko Tesco (najtaniej) i sklepy sprzedające kosmetyki Bingo - głównie małe drogerie, sklepy zielarskie. Możliwe, że kupię ponownie.

2. Receptury Agafii - Drożdżowa maska do włosów - rzadka, pięknie pachnąca maska o zastosowaniu głównie skalpowym. Na końce za słaba, zdrowe włosy u nasady z kolei nabłyszcza niesamowicie. Efekt jak po placencie. Nakładać trzeba z rozwagą - może obciążyć, ale jego rzadka konsystencja ułatwia oszczędność ;) Nakładając na długość nie czuje się zbytnio poślizgu , więc nakładam go dużo, często przelewał się przez pelce a efekty były słabe. To maska na skalp i tyle. Ewentualnie warto spróbować b/s. Tu wyraźnie odczujemy działanie olejku z kiełków pszenicy. W tej wersji jest świetny. Pachnie bosko, ale zapach po wyschnięciu włosów magicznie znika. A szkoda... Kupię ponownie? Pewnie tak, ale już kupiłam wcześniej, więc zużywam kolejny słoiczek ;)


Nowości:


1. DeBa BioVital balsam regenerujący z Biedronki  - strasznie o nim głośno, więc jak obniżyli cenę do 4 zł to musiałam spróbować. Użyłam już i jakie wrażenia? zapach kiepski, sądziłam że będzie przyjemny orzechowy jak masło shea a tu nic z tego (podobnie liczyłam na krem do rąk tej firmu, który ma świeyny skład a zapach średni. Niby jak prawdziwe jadalne migdały ale jakoś nie do końca...). Pachnie dziwnie, ale słabo i nie przeszkadza. Działa w porządku. Nie okazał się słaby, ale WOW też nie spowodował, więc po pierwszym użyciu mogę jedynie powiedzieć, że jest wart swojej niskiej ceny, nadaje się do włosów, nie szkodzi im i nawet nieco nawilża ;)


2. Niewłosowe, ale odkrycie: podkłady mineralne Anabelle Minerals.Nie jestem specjalistków od makijażu, maluję się, żeby ukryć niedoskonałości (zaczerwienienia, naczynka, czasem wypryski, błyszczenia) i wyglądać wyraźniej (podkreślam oczy). Nie potrafię zrobić swatchy (tak to się pisze? :P), porównać odcienie z milionem innych podkładów itp. więc szkoda "marnować" całego posta na ten temat. Chociaż zachwyciły mnie tak bardzo, że uważam że zasługują :) Kupiłam podkład kryjący w prawdopodobnie najbardziej zbliżonym do mojej cery odcieniu, próbkę wersji matującej, próbkę ciemniejszego w razie W i dostałam próbkę rozświetlajacego (w podobnej tonacji! nie dają próbek na Jana tylko jako uzupełnienie zakupów - wielki plus dla sklepu!). Jestem zaskoczona, że pyłek o dobrym składzie tak dobrze kryje! Nie zapycha, nie wałkuje się, można stopniować krycie, mieszać kolory, rodzaje (na srodek twarzy dokładam matyjący, na kości policzkowe rozświetlający) a one współgrają ze sobą. Tylko trwałość jest wadą - ściera sie łatwo (zasmarkane noski wiedzą co mam na myśli, 2-3 użycia chusteczki do nosa i makijaż w tym miejscu szlag trafił :/). chcecie jakiś wywód teoretyczny na ten temat? Z góry ostrzegam, że zdjęcia makijażowe to nie moja działka :P



Plany na denko:


Ostatnio pielęgnuję włosy różnorodnie, więc plany na denko polegają na tym, że wyznaczone kosmetyki używam częściej niż inne, ale nie non-stop ;) Połowę lub mniej w opakowaniu widzę w przypadku:

4. Sesa o zapachu egzotycznym

To na nich się skupię. Postawię sobie z przodu w szafce, aby pierwsze wpadały w łapki. Po co ma stać słoik/butelka z mniej niż połową zawartości? Zwłaszcza, że są to kosmetyki najstarsze. Z wyjątkiem Sesy, w której pokładałam nadzieje, więc "rzuciłam się" na nią po zakupie. Rozczarowała mnie, więc poszła w odstawkę. Trzeba ulżyć jej cierpieniom i zużyć ;)



Rachunek sumienia - co posiadam do włosów: 


Szampony:



Odżywki d/s:

a) bez silikonów


b) z silikonami:


Odżywki b/s



Wcierki:




Półprodukty i dodatki:

5. Aloes zatężony 200x
6. Mydełko Sesa
7. Cassia
8. Mydełko nepalskie z henną do ciała i włosów
9. Bhringraj
10. Neem

Henna:

1. Mumtaz


Oleje:

1. Babydream 
2. Babydream fur Mama
3. Olej arachidowy
4. Sesa o zapachu egzotycznym

środa, 6 listopada 2013

Kosmetyki do włosów: zakupy i denko. Październik 2013

Tym razem postanowiłam nie zadręczać Was moją przydługą listą kosmetyków i napisać tylko to co ubyło i to co przybyło ;)

Ubytki i denko:

1. Facelle sensitive - szamponów mam wystarczająco dużo, spisują się świetnie, wiec postanowiłam przekwalifikować oczekujące na użycie Facelle z szamponu na płyn do higieny intymnej (zgodnie z przeznaczeniem producenta). Nie było sensu kupować, skoro mam pod ręką. Facelle świetnie nadaje się w czasie, gdy włosy mocniej się przetłuszczają, a teraz o dziwo pragną nawilżenie i nawet szampon Fructis Fruity Passion z olejkiem kokosowym przestał je obciążać. Kupię ponownie do obu celów :)
2. Artiste, Odżywka intensywnie regenerująca - odżywka dobra, kupiona jako bomba proteinowa obnażyła moje włosy: zamiast je przeproteinować lekko je wygładzała bez obciązenia. Wniosek: moje włosy są na tyle zdrowe, że proteiny je wygładzają, nie dają efektu miotły ;) Teraz receptą na mega puszystość są płukanki ziołowe, kawowa lub piwna, a takze suchy szampon. Wkrótce recenzja. Odżywkę uważam za po prostu dobrą, więc jak zapragnę protein to kupię ponownie, albo jak będzie w bardzo obniżonej cenie.

Zakupy i nowości:

1. Olej arachidowy - olej sezamowy dobiega końca, więc kupiłam w Lidlu ostatni olej arachidowy z tygodnia chińskiego. Kosztował wtedy 10 zł a ja kupiłam go za 4 zł / 250 ml. Tego typu spożywcze oleje zużywam też w kuchni jako dodatek do załatek lub częściej dodatek do soku marhwiowego (Wit. A rozpuszcza się w tłuszczach, więc tym dodatkiem wspomagam jej przyswajanie, a jakie ciekawe smaki czasem uzyskam - sezam był najbardziej specyficzny :P).
2. Babydream fur Mama płyn do kąpieli - ten zapach i pianka jak po mleku ciągną mnie do niego nieustannie :) Teraz włosy trudniej obciażyć, wiec postanowiłam ponownie do niego wrócić. Zwłaszcza, że jesień to czas uporczywego otaczania się słodkimi zapachami.

Plany na denko:

1. Bingo z żeń-szeniem - szampon z SLES do głębszego oczyszczania włosów. Zostało mi go niewiele, poza tym mam już szampon z ALS i MLS, więc siarczanów do oczyszczania mam dość. W razie potrzeby mogę użyć żelu do twarzy (mydełko dziegciowe przejęło rolę myjadła do twarzy, więc żele trzeba jakoś zagospodarować).
2. Receptury Agafii - Drożdżowa maska do włosów - cudownie pachnąca (mam wrażenie, ze ostatnio robię zakupy tylko nosem...), świetnie nawilżająca skalp i włosy u nasadu. Kupiłam 2 opakowania, jedno powoli dobija dnia, więc czas je skończyć. Zawsze to jedno pudełeczko mniej.
3. Olej sezamowy - zostały może ze 2-3 łyżki, więc jak nie dopiję, to "doolejuję" ;)


Stan kosmetyków:

1. Szampony: 4
2. Odżywki: 9 (opakowań 10)
3. Oleje: 5 (w tym 3 kosmetyczne, 2 spożywczo-kosmetyczne)

przesada!
za dużo
blisko normy
tyle, ile trzeba

Szamponów trochę za dużo, 2 wystarczą w zupelności. Odżywek? No cóż... Bez komentarza. Przy "wypasionej" pielęgnacji powinny być 4: proteinowa, nawilżająca, silikonowa d/s (taka na szybkie mycie: nałożyć, rozplątać włosy i spłukać-diplona sprawdza się idealnie) i serum do końców. Oleje zużywa się powoli, więc kosmetyczny powinien być 1 (do skalpu nie potrzebuje - ta forma pielęgnacji nie sprawdza się u mnie, wolę wcierki lub odżywki), a spożywczy to już zależy od szefa kuchni :)






czwartek, 3 października 2013

Zasób kosmetyków październik 2013 + denko

Witajcie! Mój rachunek sumienia kosmetykowego wygląda nie najlepiej. Trochę kupuję, niewiele zużywam. Co prawda zużycie nie jest powalające, ale chciałam zaznaczyć, że trochę wyjeżdżałam, a zużyty balsam był w litrowej butli :P a serum na końce bardzo wydajne. 

Co zużyłam w 2 miesiące?:
1. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem  - tani, ma dobry skład, lekki. Nadaje się do pierwszego O w OMO, jako lekka odżywka ułatwiająca rozczesywanie i jako odżywka bez spłukiwania. Uniwersalny, ale nie powoduje fajerwerków ;) Recenzja TU. Raczej nie kupię ponownie, ułatwianie rozczesywania znikome
2. Marion 7 efektów, Kuracja do włosów z olejkiem arganowym - świetne i dość lekkie serum silikonowe do końców. Piękny zapach, niska cena, duża wydajność. Recenzja TU. Chętnie kupię ponownie.

A co kupiłam w tym czasie:
1. Diplona Professional Odżywka regenerująca do włosów suchych i zniszczonych - 600 ml za 6,50 zł. Wersja do włosów farbowanych była dobraw roli codziennej odżywki ułatwiającej rozczesywanie (recenzja TU), zdecydowanie lepsza niż Romantic, a wersja do włosów suchych ładniej pachnie, więc mamy szansę się polubić ;)
2. Fructis, Siła i blask Fruity passion - szampon zaw. ALS, nie zawiera silikonów, ale olejek kokosowy, który początkowo obciążał mi włosy u nasady. Pod koniec miesiąca było ok, bo włosy zmieniły upodobania. Najważniejszą zaletą jest zapach! Na prawdę nastraja pozytywnie ;)
3. Fructis, Siła i blask Fruity passion - odżywka w komplecie (całość chyba 12 zł za szampon 400ml, odżywkę 250 ml). Zapach słabszy, działanie poprawne, ale w duecie z szamponem dobre. Cięższa odżywka po szamponie z tej serii spowodowałaby przyklap, a odżywka w połączeniu z innym szamponem trochę ułatwiała rozczesywanie. Nic więcej.

A co pozostało w moim arsenale? Pominęłam półprodukty, gdyż często służą mi do twarzy, więc zapasy uzupełniam regularnie właśnie dlatego ;)

 KOSMETYKI:

Szampony:




Odżywki d/s:

a) bez silikonów


b) z silikonami:


Odżywki b/s



Wcierki:



A jak Wasze szafki z kosmetykami? Kuleją od ciężaru, czy już przywykły? :)

wtorek, 6 sierpnia 2013

Zasób kosmetyków do włosów sierpień i denko

Denko


W lipcu nie zaliczyłam tak naprawdę żadnego denka włosowego - zostały mi produkty dosłownie na 2 użycia, więc dobiegły końca w pierwszym tygodniu sierpnia:

1. Receptury Agafii - Balsam ziołowy regenerujący - (recenzja)balsam dobry do ułatwienia rozczesywania nakładany na kilka minut (2-3 min) po myciu, nadaje się do wzbogacania. Nie odciąża, ale końce wygładza. Jest wiele podobnych balsamów, a ten ciężko dostać, więc mimo pozytywnego działania nie wiem czy kupię ponownie

2. Cien Oliwkowy olejek do masażu - nie umiem tak naprawdę oceniać olejów do włosów (do ciała nie przepadam). Żaden nie zrobił mi tragedii ani cudu na włosach ;) Chyba są tolerancyjne :P Oliwka Cien ma dobry skład i przyjemny świeży zapach. Nakładałam ją na suche lub mokre włosy, solo lub z maską. Włosy dzięki olejowaniu są elastyczne, lśniące. Nie wysuszył włosów, ani nie powodował trudności w zmywaniu. Świetnie nadawał się do maski z drożdży - tłumił ich zapach bardzo skutecznie. Powstawała cytrynowa bułeczka :) Jest to wersja limitowana, nie widziałam jej w Lidlu,  więc raczej nie kupię ponownie.

Jak widzicie oba produkty działają poprawnie, ale ich dostępność pozostawia wiele do życzenia i to jedyny powód, przez który raczej ich nie kupię. Produkty działaniem okazały się dobre, więc jeśli macie do nich dostęp to polecam wypróbować ;)

A co jeszcze widnieje w moich zbiorach:

  KOSMETYKI WŁOSOWE:


Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:

b) oczyszczające z SLES:



Odżywki d/s:

a) bez silikonów


b) z silikonami:


Odżywki b/s



Wcierki:




Półprodukty i dodatki:

6. Aloes zatężony 200x
7. Mydełko Sesa (szampon, odżywka czy kuracja na wypadające włosy w jednym)

Henna:


1. Mumtaz


Oleje:


1. Babydream 
3. Olej arganowy zimnotłoczony nierafinowany
4. Olej sezamowy
5. Sesa o zapachu egzotycznym


Nowością są:

1. Receptury Agafii, Mydło cedrowe - ostatnio częściej swędział mnie skalp, więc korzystając z promocji w sklepie Ukryte w słowach (odbieram na miejscu w Lublinie) postanowiłam kupić "coś" ziołowego i rosyjskiego. Cedr skusił mnie właściwościami antyseptycznymi, więc mimo ciekawszych wersji zapachowych wybrałam właśnie jego. Pieni się super, głowa nie swędzi, olej domywa. A butelka z pompką 500 ml za 15 zł jest wygodnym i niedrogim rozwiązaniem ;)

2. Olej Sesa o zapachu egzotycznym - wypadanie zaczęło mnie irytować, nie martwić, ale irytować, gdyż staram się odżywiać zdrowo, nie stresować, tylko działać, a włosy lecą dalej. Postanowiłam dać szansę słynnej Sesie. Jak na razie efektów brak. Włosy lecą, jak leciały...

3. Mydełko Sesa - ma być uzupełnienem kuracji olejkiem, a także środkiem dodającym objętości. Szału nie ma, trzymanie godzinę powoduje szybsze przetłuszczanie, mimo zmywania mydełka szamponem. Może powinna mydlić szamponem 2 razy? Przy trzymaniu 15 min zmywa się dobrze i lekkie uniesienie u nasady jest widoczne ;)


Znacie te produkty? Może macie patent na ich zastosowanie, aby pokazały swoją "moc"? :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Zasób kosmetyków do włosów czerwiec 2013 + denko

Bez zbędnego wstępu przedstawiam Wam jak zmienia się mój zasób kosmetyków. Przybył tylko balsam termoochronny Oriflame - serum Marion powoli się kończy a jako produkt, którego zakup zwalnia z kosztów dostawy zamówienia Oriflame wybrała balsam, gdyż ma dobre opinie. Zużyłam 3 sztuki, przybyła 1 sztuka. Denko w czerwcu też będzie niezbyt oszałamiające - podejrzewam, że skończę 2 wcierki, serum na końcówki, jedną hennę. Jak na razie opieram się promocjom na Dzień Dziecka czy Matki, kodom zniżkowym z blogów itp. Zwłaszcza opieram się szamponom - po tym jak odkryłam, że szamponem oczyszczającym może być mój żel do twarzy czy pod prysznic ze SLES, a szamponem płyn do higieny intymnej, dzięki czemu łazienka nie jest zastawiona butelkami, to opieram się pokusie szamponu. Odżywek mam zapas, więc popatrzę na listę i chęć zakupów mija. Poza tym jest ciepło (prawie zawsze, może deszczowo, ale śniegu nie ma :P), więc wolne chwile chętnie spędzam poza domem (konie, rower, grill:P). Mam mniej czasu na maskowanie czy olejowanie, toteż nie myślę o tym, co chciałabym jeszcze wypróbować. 

ZUŻYCIA MAJOWE:

1. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej) (D+) lepszy z niego szampon niż płyn do higieny intymnej. Nie łagodzi podrażnień jak Intimelle i słabiej odświeża (ma zapach mydła). Jako szampon sprawdza się nieźle, szczegóły TU. Używałam go też do twarzy, a na urlopie też do ciała (1 butelka - 4 kosmetyki). Poszukam raczej mniej plączącej bestii, a jeśli nie znajdę to ze względu na wielofunkcyjność i niską cenę kupię ponownie.

2. ISANA, Woda brzozowa  (D+) - stosowana głównie w roli płukanki. W TEJ roli sprawdziła się nieźle - nabłyszcza i nadaje połysk, poza tym bardzo łatwo płukankę wykonać: mieszam z wodą i już. Bez gotowania, parzenia itp. Jako wcierka szału nie robi, ale nie jest zła - nie przetłuszcza, nie podrażnia. Stosowałam rzadko jako wcierkę, więc nie zauważyłam działania na porost czy babyhair. Jak będzie na nią promocja to możliwe, że kupię ponownie.

3. Masło shea  (D+) Kosmetyk wielofunkcyjny. Ze względu na konsystencję stosowanie go na włosy solo było uciążliwe: rozpuściłam i zmieszałam z płynnym olejem. Po wystygnięciu osiągnęło konsystencję rzadkiego masła i w ten sposób nakładanie było o wiele łatwiejsze ;) Stosowałam też do ust, ciała, twarzy. Nie zapycha i świetnie natłuszcza. Łagodzi podrażnienia po opalaniu.  Oleje zużywam powoli, ale ze względu na właściwości prawdopodobnie kupię ponownie.

Jak widać - same dobre produkty, nie idealne - nie pobiegłam od razu po kolejne opakowanie do sklepu, ale z czystym sercem mogę polecić. Nie zrujnują portfela a do czegoś na pewno się przydadzą ;) Pokrótce: wielofunkcyjne, tanie i dobre.



POSIADANE KOSMETYKI:


Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci) (D!!!)
2. Intimelle z aloesem

b) oczyszczające z SLES:
1. Bingo SPA, Szampon z żeń-szeniem (KWC brata)


Odżywki d/s:

a) bez silikonów
1. Receptury Agafii - Balsam ziołowy regenerujący  (D!!!)
2. Bingo, SPA, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem
3. Artiste, Odżywka intensywnie regenerująca   (D!!!)
4. Receptury Agafii - Balsam nr 3 na łopianowym propolisie
5. Receptury Agafii - Jajeczna maska do włosów

b) z silikonami:
1. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem
2. Love2MIX Organic Maska z proteinami pereł  (D!!!)
3. Planeta Organica - Czarna marokańska maska do włosów


Odżywki b/s

1. Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym (D!!!)
2. Oriflame Hairx Balsam termoochronny


Wcierki:

1. Woda brzozowa, Barwa (D!!!)
2. Farmona, Jantar  (D!!!)
3. Receptury Agafii - aktywne ziołowe serum na porost włosów (D!!!)
4. Kozieradka


Półprodukty i dodatki twarzowo-włosowe:

1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Czerwona glinka z algami
4. Placenta roślinna
5. Hesh, Amla puder 
6. Aloes zatężony 200x


Henna:

1. Mumtaz

2. Hesh, Heenara Herbal Hair Pack
3. Fitocosmetik, Hna indyjska naturalna


Oleje:

1. Babydream
2. Babydream fur Mama
3. Cien Oliwkowy olejek do masażu  (D!!!)
4. Olej arganowy zimnotłoczony nierafinowany (stosowany głównie do twarzy)
5. Olej z orzecha włoskiego (spożywam jako dodatek do soku marchewkowego, chyba wykluczę z listy kosmetyków :P)


środa, 1 maja 2013

Kolekcja włosowa na maj 2013, zużycia kwietniowe


Walczę o zmniejszenie ilości kosmetyków, szamponów nie kupuję a odżywki stopniowo zużywam Jak mi idzie? 

Co zużyłam w kwietniu:

1. Receptury Agafii - Balsam domowy - recenzję znajdziecie TU. Nie kupię ponownie, są lepsze rosyjskie balsamy.

2. Lorys duo chocolate krem nawilżajacy  - recenzja TU. Nie kupię ponownie. Może mnie podkusi i kupię inny rodzaj, ale wątpię, zwłaszcza, że tylko na urlopie mam do nich dostep :P 

3. Shauma, Odbudowa i pielęgnacja, spray bez spłukiwania - recenzja TU. Raczej nie kupię ponownie. Jest wiele tego typu produktów, które chciałabym wypróbować. Poza tym ostatnio zrobiłam swój spray na bazie odżywek, które posiadam i póki co sprawdza się ;)

4. Hesh, Mehandi - efekty TU , TU i TU. Dobra i tania henna. Włosy mi ciemnieją i henna je słabiej łapie, zwłaszcza u nasady, więc coraz bardziej ciągnie mnie do zmiany. Ale póki co hennuję dalej i jeśli zdania nie zmienię to kupię ponownie.

W ilości odżywek zeszłam do 9 sztuk. To i tak zbyt wiele, ale przynajmniej nie jest to dwucyfrowa liczba :P Mam zamiar używać zaznaczone symbolem denka (D!!!) odżywki, aby móc ocenić ich działanie. Są to produkty dobre, które polecam, ale żeby działały trzeba ich używać regularnie ;) Szampony, czy produkty szamponopodobne stoją w miejscu, zużywam, ale nie kupuje nowych. Facelle powinnam niedługo skończyć (używam go też zgodnie z przeznaczeniem i do higieny intymnej lepiej sprawdził się Intimelle, który lepiej łagodzi i ładniej pachnie). Oleje zużywam sobie również powoli, najszybciej olej z orzecha włoskiego, który spożywam :) Dodaję go do soku marchewkowego, żeby umożliwił mi przyswojenie wit. A, która jest rozpuszczalna w tłuszczach. Masło shea zostało mi na około 2-3 olejowania włosów, arganowy używam tylko do twarzy, czasem na końcówki. Buteleczka 10 ml nie zajmuje wiele miejsca w lodówce ;)


Zasób kosmetyków włosowych:


Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci)
2. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej) (D!!!)
3. Intimelle z aloesem

b) oczyszczające z SLES:
1. Bingo SPA, Szampon z żeń-szeniem (KWC brata)



Odżywki d/s:

a) bez silikonów
1. Receptury Agafii - Balsam ziołowy regenerujący (D!!!)
2. Bingo, SPA, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem
3. Artiste, Odżywka intensywnie regenerująca  (D!!!)
4. Receptury Agafii - Balsam nr 3 na łopianowym propolisie
5. Receptury Agafii - Jajeczna maska do włosów


b) z silikonami:
1. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem
2. Love2MIX Organic Maska z proteinami pereł (D!!!)
3. Planeta Organica - Czarna marokańska maska do włosów


Odżywki b/s

a) z silikonami:
1. Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym


Wcierki:

1. Woda brzozowa, Barwa
2. Farmona, Jantar 
3. Receptury Agafii - aktywne ziołowe serum na porost włosów (D!!!)
4. ISANA, Woda brzozowa (głównie w roli płukanki) (D!!!)
5. Kozieradka



Półprodukty i dodatki:

1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Czerwona glinka z algami
4. Placenta roślinna
5. Hesh, Amla puder 
6. Aloes zatężony 200x


Henna:


1. Mumtaz
2. Hesh, Heenara Herbal Hair Pack (D!!!)
3. Fitocosmetik, Hna indyjska naturalna


Oleje:


1. Babydream
2. Babydream fur Mama
3. Cien Oliwkowy olejek do masażu
4. Masło shea  (D!!!)
5. Olej arganowy zimnotłoczony nierafinowany z setare.pl
6. Olej z orzecha włoskiego (D!!!)

czwartek, 7 lutego 2013

Zasób kosmetyków do włosów - luty 2013 + denko

Ilość moich kosmetyków zmienia się w każdym miesiącu jak sinusoida: przez cały miesiąc uda mi się kilka zużyć, dzielnie opierając się chęci zakupu, żaby w następnym miesiącu uzupełnić to co mi ubyło :P Jestem zdania, że potrzebne jest mi mniej niż połowa tego co mam, ale  ciężko wprowadzić mi w czyn bezwzględny ban zakupowy i ograniczenie się do zużywania tego co mam ;)

Oto co zawiera moja "kolekcja":



Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:







b) oczyszczające z SLES:






Odżywki d/s:



a) bez silikonów
1. Rossmann ISANA wygładzająca z olejkiem babassu (D!!!) zostało 1 użycie, brak na zdj.


b) z silikonami:


Odżywki b/s



Wcierki:



4. ISANA, Woda brzozowa (głównie w roli płukanki)
5. Kozieradka brak na zdj.


Półprodukty i dodatki:



1. Gliceryna brak na zdj.

Henna:





1. Mumtaz



Oleje:



1. Olej rycynowy - brak na zdj.
2. Olej kokosowy rafinowany (D!!!) w buteleczce po jedwabiu
3. Olej sezamowy
4. Olej z pestek winogron
5. Olej z orzechów włoskich (D!!!)
6. Babydream 
8. Cien Oliwkowy olejek do masażu
9. Masło shea  (D!!!)


Cześć półproduktów czy olei używam nie tylko do włosów, ale też do twarzy czy ciała ;) Łagodne szampony Facelle i Intimelle służą mi też zgodnie z przeznaczeniem przewidzianym przez producenta ;) Muszę popracować nad odżywkami i olejami, a najlepiej nic nie kupować tylko zużywać ;) Wyznaczyłam sobie denko na produkty, który mam najmniej i niepotrzebnie cała butelka zajmuje mi miejsce, a także na te, które mają najkrótszy termin przydatności. Muszę zwłaszcza zużyć oleje, winogronowego mam dużo, poza tym zawiera dużo witaminy E, więc zamiast kupować kapsułki staram się pić łyżkę dziennie. Nie jest to najprzyjemniejsze, ale ma łagodny smak i po popiciu jest oki ;)


Wróciła prawdziwa zima! Może i ciężko jest poruszać się na drogach czy chodnikach, ale jest pięknie! :)


wtorek, 1 stycznia 2013

Mój zasób kosmetyków do włosów styczeń 2013 r.

Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci)
2. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej)
3. Himalajskie niearomatyzowane mydło do ciała i włosów

b) oczyszczające z SLES:
1. Barwa ziołowa, Czarna Rzepa


Odżywki d/s:

a) bez silikonów

1. Rossmann ISANA wygładzająca z olejkiem babassu (D!!!)
2. Receptury Agafii - Balsam ziołowy specjalny (D+)
3. Receptury Agafii - Balsam domowy
4. Bingo, SPA, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem

b) z silikonami:
1. Lorys duo chocolate krem nawilżajacy (D!!!)
2. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem (Dimethicone Copolyol)
3.  Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Maska do włosów z jedwabiem (Dimethicone Copolyol)


Odżywki b/s

a) bez silikonów:
1. Joanna Naturia odżywka bez spłukiwania z lnem i rumiankiem (D+)

b) z silikonami:
1. Shauma, Odbudowa i pielęgnacja, spray bez spłukiwania
2. Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym


Wcierki:

1. Woda brzozowa, Barwa
2. Farmona, Jantar
3. ISANA, Woda brzozowa (głównie w roli płukanki)
4. Kozieradka


Półprodukty i dodatki:

1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Zielona glinka
4. Czerwona glinka z algami
5. Placenta roślinna
6. Kolagen z elastyną
7. Hesh, Amla puder 

 Henna:

1. Mumtaz
2. Hesh, Heenara Herbal Hair Pack
3. Hesh, Mehandi


Oleje:

1. Olej rycynowy
2. Olej kokosowy rafinowany (D!!!)
3. Olej sezamowy
4. Olej z pestek winogron
5. Olej z orzechów włoskich
6. Babydream 
7. Babydream fur Mama
8. Cien Oliwkowy olejek do masażu
9. Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem  (D+)
10. Masło shea 

DENKO
(D!!!) plan zużyć na miesiąc
(D+)
zrealizowane zużycia

czwartek, 1 listopada 2012

Mój zasób kosmetyków listopad 2012 + denko

Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci)
2. Rossmann, Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli) (D+ oddałam Mamie, mnie obciążał)
3. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej)

b) oczyszczające z SLES:
1. Barwa ziołowa, Czarna Rzepa


Odżywki d/s:

a) bez silikonów

1. Bingo, Maska do włosów `Masło Shea i pięć alg`(D+)
2. Rossmann ISANA wygładzająca z olejkiem babassu (D!!!)
3. Receptury Agafii - Balsam ziołowy specjalny
4. Receptury Agafii - Balsam domowy

b) z silikonami:
1. Lorys duo chocolate krem nawilżajacy 
2. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem (Dimethicone Copolyol)
3.  Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Maska do włosów z jedwabiem (Dimethicone Copolyol)


Odżywki b/s:

a) bez silikonów:
1. Joanna Naturia odżywka bez spłukiwania z lnem i rumiankiem (D!!!)

b) z silikonami:
1. Marion, Nature Therapy, Ocet z malin spray regenerujacy (D+)
2. Shauma, Odbudowa i pielęgnacja, spray bez spłukiwania
3. Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym


Wcierki:
1. Woda brzozowa, Barwa
2. Joanna Rzepa, ampułki wzmacniające (D!!!)
3. ISANA, Woda brzozowa (głównie w roli płukanki)


Półprodukty nie tylko do włosów:
1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Zielona glinka
4. Czerwona glinka z algami
5. Placenta roślinna
6. Kolagen z elastyną


Oleje:
1. Olej rycynowy
2. Olej kokosowy rafinowany (D!!!)
3. Olej sezamowy
4. Olej z pestek winogron
5. Olej z orzechów włoskich
6. Babydream (D!!!) 
7. Babydream fur Mama
8. Cien Oliwkowy olejek do masażu
9. Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem 

DENKO
(D!!!) plan zużyć na miesiąc
(D+)
zrealizowane zużycia

Plany zużyć dotyczą głównie produktów, których jest już mało w opakowaniu. Lubię co miesiąc zmieniać produkty, ale trzymanie 20 ml odżywki czy szamponu mija się z celem i zagraca mieszkanie ;)  Z kolei przelewanie resztek kilku różnych produktów do innego opakowania powoduje niepotrzebne zamieszanie - każdy słoiczek czy buteleczkę trzeba podpisać, żeby się nie pomylić. Zaczęłam akcję zapuszczania włosów, więc skupiam się na przyroście, a z tego co widzę nie mam żadnej maski - Bingo shea już się kończy i zostaną same balsamy. Może uda mi się wcielić w życie silne odżywianie naturalnymi maskami: drożdże, jajka, żelatyna, produkty mleczne i olejek rycynowy pójdą w ruch!

poniedziałek, 1 października 2012

Mój zasób kosmetyków październik 2012 r. + plany, denko

Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci)
2. Rossmann, Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli) (D!!!)
3. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej)

b) oczyszczające z SLES:
1. Barwa ziołowa, Czarna Rzepa


Odżywki d/s:

a) bez silikonów
1. Bingo, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem (D+)
2. Bingo, Maska do włosów `Masło Shea i pięć alg`(D!!!)
3. Rossmann ISANA wygładzająca z olejkiem babassu
4. Receptury Agafii - Balsam ziołowy specjalny
5. Receptury Agafii - Balsam domowy

b) z silikonami:
1. Diplona profesional do włosów farbowanych (D!!!)
2. Lorys duo chocolate krem nawilżajacy 
3. Forte Sweden, Romantic Professional Anti - Age, Balsam do włosów z jedwabiem (Dimethicone Copolyol)


Odżywki b/s:

a) bez silikonów:
1. Joanna Naturia odżywka bez spłukiwania z lnem i rumiankiem (D!!!)

b) z silikonami:
1. Marion, Nature Therapy, Ocet z malin spray regenerujacy (D!!!)
2. Shauma, Odbudowa i pielęgnacja, spray bez spłukiwania
3. Jedwab Naturasilk(D+)
4. Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym


Wcierki:
1. Woda brzozowa, Barwa
2. Green Pharmacy, Eliksir ziołowy przeciw wypadaniu (D+)
3. Joanna Rzepa, ampułki wzmacniające


Półprodukty nie tylko do włosów:
1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Zielona glinka
4. Czerwona glinka z algami
5. Placenta roślinna
6. Kolagen z elastyną


Oleje:
1. Olej rycynowy
2. Olej kokosowy rafinowany
3. Olej sezamowy
4. Olej z pestek winogron
5. Oliwa z oliwek
6. Olej słonecznikowy rafinowany
7. Olej z orzechów włoskich
8. Babydream 
9. Babydream fur Mama
10. Cien Oliwkowy olejek do masażu
11. Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem 

DENKO
(D!!!) plan zużyć na miesiąc
(D+)
zrealizowane zużycia

Plan na denko możliwe, że jeszcze poszerzę - na razie umieściłam produkty z poprzedniego miesiąca, których mam już mało lub mam już dość i w pierwszej kolejności muszę je skończyć. Jeżeli chodzi o łagodne szampony mam zamiar pozostawić 2: Babydream i Facelle. Jeden zasadowy, drugi z pH niższym i z zastosowaniem oryginalnym, przewidzianym przez producenta :) Do higieny intymnej i tak potrzebuję jakiegoś środka, więc od jakiegoś czasu jest to Facelle, które jednocześnie mogę stosować jako szampon ;)

Po skończeniu Joanny (pioruńsko jest wydajna, wiec możliwe, ze kolejny miesiąc będę ją kończyć i nie skończę) jako odżywkę b/s mam zamiar zastosować jedną z d/s: bezsilikonową ISANĘ babassu lub silikonowego Lorysa. Zasób odżywek b/s z silikonami mam taki, jaki obecnie jest mi potrzebny: jedwab i spray. Jestem w stanie zabezpieczyć końce i pocieniowane krótsze włosy bez obciążania.

W październiku mam zamiar skupić się na wcieraniu ampułek Joanna Rzepa. Po 2 tygodniach stosowania zrobię tydzień przerwy i potem wykończę resztę. Liczę na powtórzenie sukcesu kuracji Joanna Rzepa, przynajmniej jeśli chodzi o przetłuszczanie ;)

Jeżeli chodzi o oleje, to większość używana jest także w kuchni, więc nie widzę potrzeby skupiania się przy włosach na jednym konkretnym - chyba, że chodzi o uszczegółowienie działania na moje włosy. Myślę, że nie będzie to zbyt łatwe, gdyż moje włosy reagują na różne oleje ze stoickim spokojem - szału nie ma, ale dramatu też nie ;)


poniedziałek, 10 września 2012

Mój zasób kosmetyków Wrzesień 2012 r. + denko

Zapewne jak każda początkująca włosomaniaczka, do czego już wiele z Was się przyznało :P, jak tylko poszerzała swoją wiedzę to również poszerzała wachlarz kosmetyków o nowości i wizażowo-blogowe hity (tzn. muszmiecie). Przecież skoro ta odżywka/szampon sprawdza się u tylu osób to muszę to sprawdzić również ja na własnej skórze! I tak kończymy z kilkunastoma kosmetykami w każdej kategorii i nie wiemy przy myciu których użyć?! Najważniejszy jest umiar i dlatego powstaje od kilku miesięcy ten spis kosmetyków. Jest to forma po wielu zmianach - najłatwiej zaplanować pielęgnację, jeśli jednym kliknięciem można sobie "przypomnieć" skład danego kosmetyku i jego opinie ;)
Ja również postanowiłam usystematyzować i ograniczyć ilość moich kosmetyków do włosów. Krok pierwszy wcieliłam już ponad miesiąc temu - drastycznie ograniczyłam kupowanie nowych - zwłaszcza w kategoriach, w których mam już kilka pozycji. Wyjątkiem od reguły stanowiły produkty, których u siebie nie mogę kupić (Lorys kupiłam w Auchan w Białymstoku, u mnie nie ma tej sieci). Postanowiłam zmniejszyć ilość kosmetyków, które mam. Dopuszczam w danej kategorii max 2 kosmetyki. Niektóre produkty mam w dużej ilości (nie ma jak odżywka 600ml lub 1l), więc zużycie przeciągnie się na październik lub nawet listopad :P Jeśli po zużyciu pozostanie tylko 1 kosmetyk, to "pozwolę" sobie na zakup drugiego, który mnie kusi, ale wyjątkiem są produkty, które bardzo wolno się zużywają (szampon z SLES, jedwab, odżywka b/s bez silikonu - w tej roli sprawdzą się także lekkie odżywki d/s). Jest bardzo wiele kuszących nowych produktów i do tego jeszcze promocje :P Ale trzymam się dzielnie - wkrótce moja szafka odetchnie z ulgą ;)
 Oto moja kolekcja:
Szampony:

a) łagodne bez SLS, bez SLES:
1. Rossmann, Babydream (szampon dla dzieci)
2. Rossmann, Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli) (D!!!)
3. Rossmann, Facelle intim, Sensitive (płyn do higieny intymnej)

b) oczyszczające z SLES:
1. Barwa ziołowa, Czarna Rzepa


Odżywki d/s:

a) bez silikonów
1. Bingo, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem (D!!!)
2. Bingo, Maska do włosów `Masło Shea i pięć alg`
3. Rossmann ISANA wygładzająca z olejkiem babassu
4. Rossmann ISANA azjatycka kuracja do włosów (D+)

b) z silikonami:
1. Diplona profesional do włosów farbowanych (D!!!)
2. Lorys duo chocolate krem nawilżajacy


Odżywki b/s:

a) bez silikonów:
1. Joanna Naturia odżywka bez spłukiwania z lnem i rumiankiem (D!!!)

b) z silikonami:
1. Marion, Naturasilk, odżywka rozświetlająca w sprayu (D+)
2. Marion, Nature Therapy, Ocet z malin spray regenerujacy
3. Jedwab Naturasilk


Wcierki:
1. Woda brzozowa, Barwa
2. Seboravit (D+)
3. Odżywka pokrzywowa, Anna (D+)
4. Green Pharmacy, Eliksir ziołowy przeciw wypadaniu


Półprodukty:
1. Gliceryna
2. Algi - spirulina
3. Zielona glinka
4. Czerwona glinka z algami
5. Placenta roślinna
6. Kolagen z elastyną


Oleje:
1. Olej rycynowy
2. Olej kokosowy rafinowany
3. Olej sezamowy
4. Olej z pestek winogron
5. Oliwa z oliwek
6. Olej słonecznikowy rafinowany
7. Olej z orzechów włoskich
8. Babydream (2 op.) (D!!!)
9. Babydream fur Mama
10. Cien Oliwkowy olejek do masażu

DENKO - first edition
(D!!!) plan zużyć na wrzesień
(D+)
zrealizowane zużycia