Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum na końce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum na końce. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lipca 2013

Marion, 7 efektów, Kuracja z olejkiem arganowym - czyli serum na końce o długiej nazwie

Przedstawię Wam serum, które przez ostatnie kilka miesięcy stosowałam na końce. Znowu jest to firma Marion, ale produkty b/s tej firmy bardzo cenię i lubię. Pisałam o odżywce w sprayu z jedwabiem i octem z malin. Teraz kolej na kurację.



Opis producenta z marionkosmetyki.pl


Nowa linia produktów stworzona do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie polecana do włosów suchych i zniszczonych. Wyjątkowe formuły produktów oparte zostały na bazie olejku arganowego, zwanego „marokańskim złotem”, który pomaga zapewnić włosom 7 efektów:

- przywraca piękny połysk
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza
- ułatwia rozczesywanie i układanie
- wzmacnia i nawilża
- nadaje miękkość i elastyczność
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
- zapobiega puszeniu się włosów

Kuracja z olejkiem arganowym - Jedwabista konsystencja produktu pozwala na równomierne rozprowadzenie preparatu na włosach, jest natychmiast wchłaniana, nie obciąża i nie zostawia żadnych osadów we włosach.


Skład


Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Dimethicone, Phenyltrimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Cl 47000, Cl 26100, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate


Opakowanie, konsystencja


Produkt zapakowany jest w plastikową buteleczkę z pompką. Świetne rozwiązanie - na moje włosy potrzeba 2 pompki i cały czas dozuję tyle samo ;) Zapobiega to rozlaniu się. 


Konsystencja jak typowy jedwab - oleista, gęsta. Kroplę roztartą w dłoniach łatwo aplikować na włosy.



Dostępność i cena


Ja kończę opakowanie 50 ml, ale są dostępne też 15 ml. Cena za 50 ml to około 12 zł, a ja kupiłam w promocji w Naturze za 8 zł.



Moja opinia


Serum jest bardzo wydajne - w sumie każda bomba silikonowa w tej formie szczyci się tą cechą ;) Używam od kilku miesięcy. Nakładam 1-2 kropelki, rozcieram w dłoniach i przeciągam kilkakrotnie po końcach lekko przeczesując włosy palcami. Stosuję zazwyczaj po myciu na mokre włosy - zapobiega to nałożeniu zbyt dużej ilości. Zdarzało mi się aplikować na włosy suche - maksymalnie 1 kroplę rozcierałam w dłoniach i przeciągałam po włosach, aby nadać im połysk. Zazwyczaj jako wykończenie jakiegoś upięcia. Serum dobrze chroni końcówki, stają się gładkie i śliskie, dzięki czemu prześlizgują się po ubraniach i mniej niszczą. Dodatkowo nadaje włosom połysk, zwłaszcza nałożone na suche włosy. Jest lżejsze niż jedwab Naturasilk firmy Marion, więc nakładam 2 krople na mokre włosy, a Naturasilk nakładałam 1. Może powoduje to mniejszą wydajnosć, ale sprawia mniej kłopotów przy nakładaniu. Trudniej z nim przesadzić ;) Dodatkowo pięknia pachnie wanilią. Kończę opakowanie, a nadal zapach uwielbiam. I jeszcze ma bajerancki złoty kolor - w końcu olej arganowy to "złoto Maroka" ;) Tytułowy olej arganowy znajduje się przed zapachem, więc nie jest źle ;)


Jakie serum na końce polecacie? Które nie sprawdziły się u Was? :)